Są takie miejsca i tacy ludzie, przy których kadry tworzą się same…
Wesele Ewy i Adriana w Brzesku to była esencja stylu – od monumentalnych schodów pałacu po najdrobniejsze detale na stołach. Cieszę się, że mogłem zamknąć te emocje w filmie.
Ogromne brawa dla wszystkich usługodawców. Dobrze jest pracować w gronie profesjonalistów, którzy wiedzą, jak stworzyć coś wyjątkowego.